Forum Informatyka UJ forum Strona Główna Informatyka UJ forum
Rocznik 2005 - czyli najlepsze forum w sieci
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Seks przedmałżeński... (oraz katolicy vs cała reszta :D)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4 ... 9, 10, 11  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Informatyka UJ forum Strona Główna -> Offtopic
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Seks przedmałżeński?
Owszem, poproszę
66%
 66%  [ 30 ]
Nie, tylko po ślubie
26%
 26%  [ 12 ]
Nie, tylko po ślubie po bożemu przy zgaszonym świetle i tylko celem prokreacji...
6%
 6%  [ 3 ]
Wszystkich Głosów : 45

Autor Wiadomość
::Reksio::
pijak



Dołączył: 01 Kwi 2006
Posty: 174
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 2:04, 09 Maj 2006    Temat postu:

Aby wyjść na przeciw oczekiwaniom Użytkowników, spragnionych rzetelnej, sensownej i co najważniejsze przepełnionej nie religijnym fanatyzmem, a swobodną myślą wypowiedzi, postanowiłem wytężyć nieco umysł i przekazać Wam kwiat jego pracy!

( Buhahaha..:D Mam nadzieję, że każdy czuje w tym ogromny ładunek humoru..:D Szczególnie do Stefana i Dżendrasa, mających na forum związek partnerski oparty na wspólnej doktrynie: „::Reksio:: - znowu się wywyższa..”.. :D )


Aby sprawnie przedstawić mój punkt widzenia w toku dalszej wypowiedzi, który to punkt widzenia gorąco polecam również innym ( :D ), zmuszony jestem uporządkować nieco pewne pojęcia:

1. Seks w najczystszej postaci

Seks w swojej najczystszej postaci to nic innego, jak tylko zaspokajanie naszych potrzeb seksualnych. Czy to się komuś podoba, czy nie, tak jesteśmy skonstruowani i pod tym względem nie różnimy się od zwierząt, czemu w ostatnim czasie próbuje się na siłę zaprzeczać. A tu nie ma czemu zaprzeczać! Z tym należy się pogodzić i, co najważniejsze, oswoić! Seks jest wpisany w naszą naturę i choćby z tej przyczyny walka z nim jest czymś wybitnie głupim i z definicji skazanym na przegraną! To jawne zaprzeczanie naszej naturze, czyli coś, czego trafność porównać można do trafności twierdzenia, że skakać można i do basenu wypełnionego stalą, bo przecież stal, podobnie jak woda, daje refleksy.. "Mądre" to.. "Bardzo"..

2. Po co Nam Seks..?

Jak słusznie zauważono wiele tysięcy lat temu, jedną z najważniejszych funkcji jakie pełni seks jest jego ścisły związek prokreacją. Seks pozwala nam się rozmnażać. Dość oczywiste.. Za to mało oczywistym dla niektórych jest fakt, że tym, co tak na prawdę odróżnia Nas od zwierząt jest nie to, że potrafimy wpleść w seks uczucia, ale to, że uprawiamy go z powodów o wiele bardziej złożonych niż prokreacja.. Jakich..? Otóż uprawiamy seks prawie tylko i wyłącznie dla przyjemności, a prokreacja jest dla ludzi sferą marginalną seksu.. Dla ludzi, w przeciwieństwie do zwierząt, liczą się doznania: rozkosz płynąca z dotyku, z namiętnych pocałunków, wyszukanych pieszczot i zabaw oraz orgazmu, który jest głównym powodem, dla którego seks uprawiamy! Taka jest prawda! Ktoś powie: "Twoja prawda..".. I będzie miał rację.. Z jednym drobnym wyjątkiem.. Niech spróbuje to stwierdzenie podważyć nie robiąc z siebie pośmiewiska, a ze swoich poglądów nie czyniąc groteski.. I w tym momencie gorąco zachęcam Stefana do polemiki z naturą..

3. To co z uczuciami..?

Otóż sprawa jest prosta.. ludzie są na tyle inteligentnymi istotami, ze sami wiążą uczucia z przyjemnością, która płynie z kontaktu z ukochanym partnerem.. Napisałem "wiążą", bo uczucia z seksem nie są z definicji "związane". Tak na prawdę, należy całkowicie odseparować uczucia od seksu, gdyż seksualność człowieka nie jest determinowana przez uczucia wyższe, a przez te najniższe uczucia, czyli nasz instynkt.. Tego się nie da oszukać! Popęd seksualny jest jedną z nielicznych prawdziwie pierwotnych i dzikich cech, jakie uchowały się w Nas przez lata ewolucji Naszego gatunku.. I nic na to nie poradzimy, nie ważne jak bardzo się będziemy starać, nieważne jak sztuczne będziemy stawiać sobie zapory.. Seks Nas nie ominie ( na szczęście! - i tu przejawia się geniusz Boga, jeśli takowy istnieje )! Cieszmy się z tego, bo każdy, kto w życiu zaznał choć jednego orgazmu wie, że jest się z czego cieszyć! Wniosek stąd taki, ze uczucia przypisujemy tam, gdzie jest nam dobrze.. To naturalne.. Wniosek ostateczny..? Uczucia nigdy nie będą pielęgnowały seksu, za to seks zawsze będzie pielęgnował uczucia!

4. Czy seks jest ważniejszy od uczuć..?

Nie! Seks to coś zupełnie nie związanego z uczuciami.. Dopiero z uczuciami wiąże się seks.. Tak jest prawidłowa kolejność!

5. W czym więc problem..?

Problem w tym, że NIGDY nie będzie udanego związku, czyli nie będzie w związku pełnoprawnych i szczerych UCZUĆ WYŻSZYCH bez spełnienia tych najniższych uczuć/odczuć.. Dlaczego..? Bo to te najniższe wartości stanowią fundament monumentu jakim są uczucia wyższe.. Bez solidnych fundamentów prędzej czy później monument runie..

6. Jak to się ma do problemu seksu przedmałżeńskiego..?

Przestrzeganie bzdurnych zasad na ogół prowadzi do tragedii.. Tak jest również ze wstrzemięźliwością seksualną, tak namiętnie wpajaną nam przez Kościół, którego akwizytorzy urastają do rangi seksuologów.. Dlaczego..? Już tłumaczę.. Przed napisaniem tego post’a pewna koleżanka napisała mi, że Ona raczej skłania się ku wstrzemięźliwości, bo jak określiła zagadnienie seksu przedmałżeńskiego: "to tak, jakby czytać ciekawą książkę od końca..".. Nie przekonało mnie to, więc od razu przytoczyłem kontrargument.. Dla mnie nie zaznanie seksu przed małżeństwem, to tak, jakby będąc w posiadaniu ciekawej książki nie móc jej czytać bez obecności samego autora.. Innymi słowy postępowanie mało racjonalne.. Ale dlaczego mało racjonalne..? Z kilku powodów..

Po pierwsze seks jest jednym z najprzyjemniejszych doznań jakie mogą człowieka w życiu spotkać.. Seks jest wartością samą w sobie.. Czymś unikalnym w naszym życiu.. Po drugie, nigdy nie byłem zwolennikiem kupowania kota w worku i każdy zdroworozsądkowo myślący człowiek również powinien wyznawać tę zasadę.. Skąd mogę być pewien, że akurat ten partner jest dla mnie odpowiedni, skoro nie mam okazji tego sprawdzić..? Nie mogę tego wiedzieć! Czy to jest jakiś problem..? Owszem, ogromny! Można niedoceniać roli, jaką w naszym życiu pełni seksualność, ale ja wyznaję pogląd, ze tej roli nigdy nie należy umniejszać.. Podświadomie satysfakcjonujący seks jest jednym z elementów, które będą decydować o naszym szczęściu.. Może nie w krótkiej perspektywie czasu, ale w długiej na pewno! Nie wolno poświęcać szczęścia na rzecz nudnego, nie satysfakcjonującego związku, bo w takim związku nie ma szans na właściwą atmosferę(mówię tu już w kontekście założenia rodziny i wychowywania dzieci).. Zresztą mnie nie stać na to, by za 20 lat powiedzieć sobie, że to były lata stracone.. Jeśli stać Was - Wasza sprawa.. Dla mnie jest to objaw czystej głupoty! Niezależnie od tego, jakimi argumentami kieruje się osoba popierająca wstrzemięźliwość.. Dla mnie świadczy to jedynie o tym, że osoba ta nie myśli racjonalnie, ma problemy z własną sferą seksualną albo brakuje Jej partnera.. W takich sytuacjach łatwo jest podpierać się górnolotnymi sformułowaniami o zasadach własnej religii.. ( no offence )

7. Problem seksu przedmałżeńskiego a religia

Problem seksu przedmałżeńskiego jest wielkim problemem w kontekście religii katolickiej.. Nie jest natomiast żadnym problemem w kontekście tej wiary! Przewrotne..? A i owszem.. Jak to rozumieć..? Bardzo prosto.. Dla każdego człowieka, który rozumie przytoczoną przez mnie "istotę Boga", seks jest jednym z Bożych darów.. Darów, które jak woda, czy powietrze mamy prawo czerpać wedle naszego uznania.. Naszego! Tylko Naszego! Nie ma w tym wyborze nic Boskiego, zupełnie nic! To jest tylko i wyłącznie Nasza sprawa! Ale abstrahując od tego wątku.. Zawsze w takim momencie pojawia się proste pytanie.. Czy coś, co ewidentnie jest dobre, może nie pochodzić od Boga..? W myśl wiary nie! Więc jednak od Boga pochodzi.. Czyli Seks pochodzi od Boga! Czyli uprawiając Seks nie obrażamy Boga! Po to Bóg dał nam Seks, żeby go uprawiać! Można stąd wyprowadzić bardzo przewrotny wniosek, który wielu osobom nie mieści się głowach (ale to raczej ich problem, jeśli za wąskie mają głowy..), że uprawiając Seks nie tylko nie obrażamy w żaden sposób Boga, ale i postępujemy wedle Jego zaleceń! A jego zaleceniami są prawa natury! PROSTE!

8. Wniosek..?

Seks przedmałżeński to nie grzech! Uprawiając seks, czy przedmałżeński, czy tym bardziej pomałżeński, nigdy nie grzeszymy, bo zasady przekazywane obecnie przez kościół nie są zasadami pochodzącymi od Boga, są natomiast z jego zasadami jawnie sprzeczne! W dyskusji o seksie przedmałżeńskim posługiwanie się argumentami czysto kościelnymi jest więc objawem krótkowzroczności i naiwności, a co najgorsze, braku refleksji nad religią, której rzekomych zasad się broni.. Co więcej seks przedmałżeński pozostając wyborem tylko i wyłącznie w gestii pary kochanków powinien stanowić priorytet w dyskusji o poważnym związku, o ile partnerzy Ci nie chcą krzywdzić nie tylko siebie, ale i własne dzieci..

Pozdrawiam wierzących w "Religię Katolicką" - głos rozsądku: ::Reksio::


Ostatnio zmieniony przez ::Reksio:: dnia Wto 15:01, 09 Maj 2006, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Seks przedmałżeński?
Owszem, poproszę
66%
 66%  [ 30 ]
Nie, tylko po ślubie
26%
 26%  [ 12 ]
Nie, tylko po ślubie po bożemu przy zgaszonym świetle i tylko celem prokreacji...
6%
 6%  [ 3 ]
Wszystkich Głosów : 45

Autor Wiadomość
dzendras
Germański oprawca



Dołączył: 07 Mar 2006
Posty: 1326
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Chorzów

PostWysłany: Wto 6:32, 09 Maj 2006    Temat postu:

Wierzący w "Religię Katolicką" pozdrawiają "katolicki głos w naszych domach" :lol:
A co kolejnej porcji pogrubionych implikacji - LOL
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Seks przedmałżeński?
Owszem, poproszę
66%
 66%  [ 30 ]
Nie, tylko po ślubie
26%
 26%  [ 12 ]
Nie, tylko po ślubie po bożemu przy zgaszonym świetle i tylko celem prokreacji...
6%
 6%  [ 3 ]
Wszystkich Głosów : 45

Autor Wiadomość
Rogal
Zjeb z kaszanką



Dołączył: 13 Mar 2006
Posty: 1745
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: koło podbiegunowe

PostWysłany: Wto 8:03, 09 Maj 2006    Temat postu:

@Reksio: całkiem ładnie 8)

@Dzendras: Skończże wreszcie z określeniami typu "durna propaganda" i tym podobnymi. Ja jestem cierpliwy i nie obchodzi mnie za bardzo co inni myślą o moich poglądach. Ale to staje się powoli nudne. Masz jakiś problem dotyczący tego co napisałem to powiedz wprost, 1 raz wystarczy, a ja się do tego jakoś ustosunkuję, tak jak ustosunkowałem się do mnichów i seksu. A nie obsmarowujesz mnie nie wiedzieć czemu i za co. Nie zgadzasz się z tym co napisałem? OK, podaj kotrargumenty, wytłumacz czemu się myliłem. A nie urządzasz sobie jakieś osobiste wycieczki :?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Seks przedmałżeński?
Owszem, poproszę
66%
 66%  [ 30 ]
Nie, tylko po ślubie
26%
 26%  [ 12 ]
Nie, tylko po ślubie po bożemu przy zgaszonym świetle i tylko celem prokreacji...
6%
 6%  [ 3 ]
Wszystkich Głosów : 45

Autor Wiadomość
Robson
zielony żul



Dołączył: 21 Paź 2005
Posty: 1274
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Z Lasu :]

PostWysłany: Wto 8:44, 09 Maj 2006    Temat postu:

Ajjj trzymajcie mnie bo zaraz cos napiszę!! ;)

BTW. Jakos strasznie mnie razi zwrot "uprawiać seks" ... uprawiac to mozna co najwyżej pole marchewek :P


Ostatnio zmieniony przez Robson dnia Wto 9:14, 09 Maj 2006, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Seks przedmałżeński?
Owszem, poproszę
66%
 66%  [ 30 ]
Nie, tylko po ślubie
26%
 26%  [ 12 ]
Nie, tylko po ślubie po bożemu przy zgaszonym świetle i tylko celem prokreacji...
6%
 6%  [ 3 ]
Wszystkich Głosów : 45

Autor Wiadomość
Spectro
Mistrz grilla



Dołączył: 09 Mar 2006
Posty: 2306
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Kurdwanów

PostWysłany: Wto 8:55, 09 Maj 2006    Temat postu:

dzendras napisał:
Rozumiem, że o tą wypowiedź Ci chodzi? Spójrz na ankietę jeszcze raz, przeczytaj posty Rogala i Doroty, a następnie zgadnij czemu Stefan nie kwapi się z przedstawianiem swoich argumentów. Po ankiecie Doroty odnoszę wrażenie, że założycielka tego tematu, chce posłuchać argumentów przeciw, tylko dlatego, żeby je obśmiać.
Ty chyba durnej propagandy nie uprawiasz - ponownie odnosi się to, jak mniemam, do Doroty i Rogala.

Wczoraj w nocy byłem już nieco przymulony i może rzeczywiście wypowiedź Stefana nie odnosiła się akurat do mnie. Nie lubię jednak sytuacji, kiedy ktoś mnie olewa, bo uważa, że nie zrozumiem tego, co on ma na myśli. Poczułem się osobiście urażony :?.

Czy rzeczywiście Dorocie chodziło o to, aby obśmiać poglądy przeciw współżyciu przedmałżeńskiemu? Nie wiem, ale wydaje mi się, że chciała raczej odnieść się w zabawny sposób do całego zgadnienia, stąd trzecia opcja w ankiecie. I kto ją zaznaczył? Oczywiście Rogal, który potraktował całą sytuację jako dobry żart. No bez kitu, ale wprowadzenie trochę luzu do dyskusji to nie jest od razu sianie "durnej propagandy".

::Reksio:: napisał:
Przed napisaniem tego post’a pewna koleżanka napisała mi, że Ona raczej skłania się ku wstrzemięźliwości, bo jak określiła zagadnienie seksu przedmałżeńskiego: "to tak, jakby czytać ciekawą książkę od końca..".. Nie przekonało mnie to, więc od razu przytoczyłem kontrargument.. Dla mnie nie zaznanie seksu przed małżeństwem, to tak, jakby będąc w posiadaniu ciekawej książki nie móc jej czytać bez obecności samego autora.. Innymi słowy postępowanie mało racjonalne.. Ale dlaczego mało racjonalne..?

Bardziej mnie przekonuje analogia Twojej koleżanki ;) . Oczywiście, seks jest dla ludzi. Dla ludzi odpowiedzialych i z rozsądkiem. Bóg nie zaleca stosunków przed formalizacją związku, gdyż ma na względzie problemy społeczne związane ze zjawiskiem powszechnej rozwiązłości obyczajów. Póki małżeństwo jest ciągle środkiem, który najbardziej scala ze sobą dwoje ludzi, to przykazanie ma sens.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Seks przedmałżeński?
Owszem, poproszę
66%
 66%  [ 30 ]
Nie, tylko po ślubie
26%
 26%  [ 12 ]
Nie, tylko po ślubie po bożemu przy zgaszonym świetle i tylko celem prokreacji...
6%
 6%  [ 3 ]
Wszystkich Głosów : 45

Autor Wiadomość
Roxel
pijak



Dołączył: 06 Kwi 2006
Posty: 249
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Pszczyna

PostWysłany: Wto 9:06, 09 Maj 2006    Temat postu:

::Reksio:: napisał:
seks jest jednym z Bożych darów.. Darów, które jak woda, czy powietrze mamy prawo czerpać wedle naszego uznania.. Naszego! Tylko Naszego! (...) Czy coś, co ewidentnie jest dobre, może nie pochodzić od Boga..? W myśl wiary nie! Więc jednak od Boga pochodzi.. Czyli Seks pochodzi od Boga!


Zdecydowanie się zgadzam, seks jest jednym z darów, tak jak inne rzeczy na tym świecie. Choćby atomy, którymi też ludzie dysponują według własnego uznania. Czy powiesz że bomba atomowa jest dobra, bo to Bóg dostarczył Ci atomy do jej konstrukcji? Wszelka broń w jakiś sposób pochodzi od Boga. Od Ciebie zależy jak jej użyjesz. Jest taka historia o Ewie i zakazanym owocu...

::Reksio:: napisał:
Po to Bóg dał nam Seks, żeby go uprawiać! (...) uprawiając Seks nie tylko nie obrażamy w żaden sposób Boga, ale i postępujemy wedle Jego zaleceń!


O zaleceniach Boga to może najpierw poczytaj w księdze wyjścia. To Bóg dał nam wszelką broń żebyśmy się zabijali? On dał nam wolną wolę.

::Reksio:: napisał:
Co więcej seks przedmałżeński pozostając wyborem tylko i wyłącznie w gestii pary kochanków...


Tak to jest Twój wybór... Sam decydujesz co i jak używasz.

Jeżeli już mieszasz do tego Boga, to proszę:
Cytat:
"Oto stawiam przed wami drogę życia i drogę śmierci" (Jr 21,8 )

Cytat:
"Oto kładę dziś przed tobą życie i szczęście, śmierć i nieszczęście (Pwt 30,15)"

Tylko co jest drogą życia a co drogą śmierci... Samemu trzeba odpowiedzieć.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Seks przedmałżeński?
Owszem, poproszę
66%
 66%  [ 30 ]
Nie, tylko po ślubie
26%
 26%  [ 12 ]
Nie, tylko po ślubie po bożemu przy zgaszonym świetle i tylko celem prokreacji...
6%
 6%  [ 3 ]
Wszystkich Głosów : 45

Autor Wiadomość
Stasiu
zielony żul



Dołączył: 16 Lis 2005
Posty: 920
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: krk

PostWysłany: Wto 9:29, 09 Maj 2006    Temat postu:

Spectro napisał:
Bóg nie zaleca stosunków przed formalizacją związku

Aż się wypowiem. Bóg? Raczej Kościół. Jeżeli się mylę, to prosze mi powiedzieć. Czy w bibli (NT) jest wzmianka o czymś takim? Przecież formalizacja związku jest wymysłem ludzi... W kontekscie bibli można chyba mówić jedynie o szczerym uczuciu...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Seks przedmałżeński?
Owszem, poproszę
66%
 66%  [ 30 ]
Nie, tylko po ślubie
26%
 26%  [ 12 ]
Nie, tylko po ślubie po bożemu przy zgaszonym świetle i tylko celem prokreacji...
6%
 6%  [ 3 ]
Wszystkich Głosów : 45

Autor Wiadomość
Kwiatek
pijak



Dołączył: 08 Gru 2005
Posty: 215
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Podkarpacie

PostWysłany: Wto 9:33, 09 Maj 2006    Temat postu:

Roxel, ładny post. Popieram. Dopowiem tylko, że to Kościół pomaga nam w znalezieniu ścieżki życia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Seks przedmałżeński?
Owszem, poproszę
66%
 66%  [ 30 ]
Nie, tylko po ślubie
26%
 26%  [ 12 ]
Nie, tylko po ślubie po bożemu przy zgaszonym świetle i tylko celem prokreacji...
6%
 6%  [ 3 ]
Wszystkich Głosów : 45

Autor Wiadomość
::Reksio::
pijak



Dołączył: 01 Kwi 2006
Posty: 174
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 9:41, 09 Maj 2006    Temat postu:

@ Dyskutanci:

W swojej wypowiedzi celowo nie wnikam w sprawy dotyczące bezpieczeństwa seksu, umiaru w jego stosowaniu ( :D ) i spraw temu pochodnych.. Krótko i treściwie mówiąc, by nie było niejasności, nie popieram seksu od przedszkola.. Zagadnienia wyżej wymienione stanowią zupełnie osobny problem w tej dyskusji i celowo je pominąłem, gdyż rozpiętość mojej wypowiedzi znacząco by wzrosła ( :D ).. Prosze traktować moją wypowiedź jako odnoszącą się do osób fizycznie dojrzałych (fizycznie, nie koniecznie psychicznie, tu też jest celowe rozróżnienie, którego na chwilę obecną nie podejmuję, gdyż dotyczy właśnie problemu seksualnej rozwagi)..;)

Roxel napisał:
::Reksio:: napisał:
seks jest jednym z Bożych darów.. Darów, które jak woda, czy powietrze mamy prawo czerpać wedle naszego uznania.. Naszego! Tylko Naszego! (...) Czy coś, co ewidentnie jest dobre, może nie pochodzić od Boga..? W myśl wiary nie! Więc jednak od Boga pochodzi.. Czyli Seks pochodzi od Boga!



Zdecydowanie się zgadzam, seks jest jednym z darów, tak jak inne rzeczy na tym świecie. Choćby atomy, którymi też ludzie dysponują według własnego uznania. Czy powiesz że bomba atomowa jest dobra, bo to Bóg dostarczył Ci atomy do jej konstrukcji? Wszelka broń w jakiś sposób pochodzi od Boga. Od Ciebie zależy jak jej użyjesz. Jest taka historia o Ewie i zakazanym owocu...


Nie, nigdy tego nie powiem, ale tak samo nigdy nie będę stawiał równości pomiędzy "bombą atomową" a "energią atomową", która jest wspaniałym osiągnięciem ludzkości i czystym objawem dobra! Jak napisałeś, to, że wykorzystano ją w złym celu, to wina tylko i wyłącznie ludzi, nie ma w tym nic Boskiego! Nie możesz porównywać seksu do bomby atomowej.. Seks jest jak "energia atomowa", niewłaściwie użyty niszczy.. Ale za to rozważny i bezpieczny seks jest czymś pięknym i budującym! ;)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Seks przedmałżeński?
Owszem, poproszę
66%
 66%  [ 30 ]
Nie, tylko po ślubie
26%
 26%  [ 12 ]
Nie, tylko po ślubie po bożemu przy zgaszonym świetle i tylko celem prokreacji...
6%
 6%  [ 3 ]
Wszystkich Głosów : 45

Autor Wiadomość
Spectro
Mistrz grilla



Dołączył: 09 Mar 2006
Posty: 2306
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Kurdwanów

PostWysłany: Wto 12:42, 09 Maj 2006    Temat postu:

Stasiu napisał:
Aż się wypowiem. Bóg? Raczej Kościół.

VI.Nie cudzołóż. Kościół natomiast zabrania. Przynajmniej ja to tak postrzegam ;] . Jeżeli ktoś to widzi inaczej, niech się wypowie.

::Reksio:: napisał:
Nie możesz porównywać seksu do bomby atomowej.. Seks jest jak "energia atomowa", niewłaściwie użyty niszczy.. Ale za to rozważny i bezpieczny seks jest czymś pięknym i budującym!

Nawet się zgadzam, ale wyciągam odmienne wnioski ;) . Seks jest dla ludzi, którzy do niego dojrzeli - nie tylko fizycznie, ale przede wszystkim emocjonalnie i uczuciowo. Inaczej może stać się "bombą atomową" i zniszczyć związek dwojga ludzi, kiedy pierwsze zakochanie minie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Seks przedmałżeński?
Owszem, poproszę
66%
 66%  [ 30 ]
Nie, tylko po ślubie
26%
 26%  [ 12 ]
Nie, tylko po ślubie po bożemu przy zgaszonym świetle i tylko celem prokreacji...
6%
 6%  [ 3 ]
Wszystkich Głosów : 45

Autor Wiadomość
::Reksio::
pijak



Dołączył: 01 Kwi 2006
Posty: 174
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 14:30, 09 Maj 2006    Temat postu:

Spectro napisał:
Stasiu napisał:
Aż się wypowiem. Bóg? Raczej Kościół.

VI.Nie cudzołóż. Kościół natomiast zabrania. Przynajmniej ja to tak postrzegam ;] . Jeżeli ktoś to widzi inaczej, niech się wypowie.

::Reksio:: napisał:
Nie możesz porównywać seksu do bomby atomowej.. Seks jest jak "energia atomowa", niewłaściwie użyty niszczy.. Ale za to rozważny i bezpieczny seks jest czymś pięknym i budującym!

Nawet się zgadzam, ale wyciągam odmienne wnioski ;) . Seks jest dla ludzi, którzy do niego dojrzeli - nie tylko fizycznie, ale przede wszystkim emocjonalnie i uczuciowo. Inaczej może stać się "bombą atomową" i zniszczyć związek dwojga ludzi, kiedy pierwsze zakochanie minie.


Dokładnie to chciałem zauważyć..;) Ale po prostu uznałem, ze kwestia "odpowiedniego wieku i odpowiedniej dojrzałości emocjonalnej" to zupełnie inny temat, bowiem kwestia "seksu przedmałżeńskiego" nie dotyczy tyko młodzieży..;) Właśnie dlatego się nie rozwodziłem..;)

Stasiu napisał:
Aż się wypowiem. Bóg? Raczej Kościół. Jeżeli się mylę, to prosze mi powiedzieć. Czy w bibli (NT) jest wzmianka o czymś takim? Przecież formalizacja związku jest wymysłem ludzi... W kontekscie bibli można chyba mówić jedynie o szczerym uczuciu...


Brawo, trafiłeś w sedno..;) To jest taki "mały" detal, którego "rycerze kościoła" kompletnie nie rozumieją.. Bronią zasad lub rzeczy, które są jedynie symbolem i uosobieniem pewnego problemu, a nie jego rozwiązaniem (patrz małżeństwo jako formalizacja pięknego uczucia, jakim jest miłość, bez formalizacji której, to uczucie doskonale sobie radzi, a co więcej, to właśnie przez to uczucie, a nie przez małżeństwo można okazać Bogu wdzięczność.. :D )! Ludzie zrozumcie.. Kościół jako instytucja to banda debili (generalnie a nie personalnie), którzy odnaleźli sens życia w postępowaniu według prostych reguł, a sens ten odnalazłszy będą bronić słuszność głoszonych zasad do upadłego z prostej przyczyny.. Inaczej musieliby przyznać, ze ich życie jest bezproduktywne i błędne.. I generalnie na sprawę patrząc uważam, że księża i zakonnice to ludzie bezproduktywni w sferze postępu myślowego, bo przez siebie samych ograniczeni.. (Tu wypadałoby się zastanowić, w jakich okolicznościach wstępuje się do klasztoru, ale to jest znowu inny temat..) Więc nie sugerujcie się tym, co Kościół mówi, a rozmawiajcie ze sobą nawzajem wyciągając wnioski.. Dyskutujcie, pytajcie, a nie tylko ślepo wierzcie w słowa płynące z ambony.. Religia to nie wiara! To jedynie przekaz wiary zapisany w pewnych symbolach i przekaz, który nie daje odpowiedzi, a jedynie pokazuje drogę! Ludzką i osobistą rzeczą jest tego przekazu interpretacja! Jeśli chcecie wierzyć w Boga, to nie przyjmujcie wiary, a myśląc o Bogu do wiary dochodźcie.. Inaczej grubo się z nim miniecie, a przy okazji nałożycie na siebie ograniczenia wymyślone na prędce przez kler w dobie średniowiecza, kiedy to tak zwane "zasady" miały służyć jako zręczne narzędzie do manipulacji całym ówczesnym światem.. Tak jak najbardziej tępy argument w takich dyskusjach.. Że Kościół jest natchnięty Duchem Świętym.. A co to takiego jest..? Zupełnie nic! To jest taki aksjomat, który ma z definicji przekreślać wszelką polemikę z naukami Kościoła..

EDIT: Ten tekst jest ogromną generalizacją, która co prawda nie umniejsza jego istoty czy trafności, ale nie traktuje o poruszonym temacie w sposób dosłowny, więc bardzo proszę o nie czepianie się konkretnych słów, ale ich wymowy..;)


Ostatnio zmieniony przez ::Reksio:: dnia Wto 17:24, 09 Maj 2006, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Seks przedmałżeński?
Owszem, poproszę
66%
 66%  [ 30 ]
Nie, tylko po ślubie
26%
 26%  [ 12 ]
Nie, tylko po ślubie po bożemu przy zgaszonym świetle i tylko celem prokreacji...
6%
 6%  [ 3 ]
Wszystkich Głosów : 45

Autor Wiadomość
Fidel
żul



Dołączył: 19 Lis 2005
Posty: 649
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Kraków

PostWysłany: Wto 16:08, 09 Maj 2006    Temat postu:

Stefan napisał:
hansu napisał:
No wybacz, ale przeczytalem wszystkie posty Fidela i nie zauwazylem zeby nikogo w nich obrazil. Nie badz moze taki przewrazliwiony na punkcie wiary, nie kazdy kto nie kocha Kosciola jest Twoim osobistym wrogiem i ma za glowny cel w zyciu obrazac praworzadnych takich jak Ty...

To może ja zacznę Twojej rodzinie, o której nie mam pojęcia, i do której nie należę, wytykać, że jest ciemnogrodzką bandą złodziei. Też będzie tak super?


widzisz, mysle ze ty bardziej obrazasz nas niz my cie.. powodzenia z takim podejsciem panie wierzacy

chociaz odpowiedz wskazuje jakby na czlonkowstwo w klubie "moherowy beret"

ja tez wiecej sie nie wypowiadam
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Seks przedmałżeński?
Owszem, poproszę
66%
 66%  [ 30 ]
Nie, tylko po ślubie
26%
 26%  [ 12 ]
Nie, tylko po ślubie po bożemu przy zgaszonym świetle i tylko celem prokreacji...
6%
 6%  [ 3 ]
Wszystkich Głosów : 45

Autor Wiadomość
Dorota S.
pijak



Dołączył: 05 Mar 2006
Posty: 194
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Z roku wyżej

PostWysłany: Wto 16:11, 09 Maj 2006    Temat postu:

Ojojoj, ale się porobiło ;)
Oczywiście Spectro ma rację. Nigdy nie wyśmiewam niczyich poglądów, chyba że są podawane w sposób: "bo tak i koniec". Bardzo szanuję wszystkich, którzy mają swoje zdanie. Jeśli kogoś uraziła żartobliwa (według mnie) opcja trzecia ankiety, przepraszam! Zakładając topic chciałam dowiedzieć się, jakie pobudki kierują ludźmi, którzy seks przedmałżeński uważają za coś niedopuszczalnego. Dyskusja niestety znów okazała się najeżdżaniem jednych na drugich, co dla mnie jest po prostu wyrazem czyjejś niedojrzałości. Można mieć inne poglądy, ale można je podawać w dyskusji w sposób przemyślany, a nie po to, żeby "dowalić" drugiej stronie i kogoś obrazić.
Ogólnie mówiąc, szejm on ju, jak by powiedział Skrobocik.
Skoro więc nie doczekamy się więcej argumentów merytorycznych, może lepiej zakończyć dyskusję zanim zaczniemy żałować swoich słów?

EDIT: hansu, no właśnie nie w pizdu :D:D


Ostatnio zmieniony przez Dorota S. dnia Wto 16:12, 09 Maj 2006, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Seks przedmałżeński?
Owszem, poproszę
66%
 66%  [ 30 ]
Nie, tylko po ślubie
26%
 26%  [ 12 ]
Nie, tylko po ślubie po bożemu przy zgaszonym świetle i tylko celem prokreacji...
6%
 6%  [ 3 ]
Wszystkich Głosów : 45

Autor Wiadomość
Stefan
pijak



Dołączył: 22 Lis 2005
Posty: 173
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 16:11, 09 Maj 2006    Temat postu:

::Reksio:: napisał:
„::Reksio:: - znowu się wywyższa.."


::Reksio:: napisał:
Seks w swojej najczystszej postaci to nic innego, jak tylko zaspokajanie naszych potrzeb seksualnych. Czy to się komuś podoba, czy nie, tak jesteśmy skonstruowani i pod tym względem nie różnimy się od zwierząt, czemu w ostatnim czasie próbuje się na siłę zaprzeczać. A tu nie ma czemu zaprzeczać!

Wybacz, ale to tylko Twoja opinia. Ja uważam, że człowiek tym się różni od zwierząt, że sfera przeżyć emocjonalnych jest nierozerwalnie związana z doznaniami seksualnymi. Szczególnie dla kobiet.

::Reksio:: napisał:
Otóż uprawiamy seks prawie tylko i wyłącznie dla przyjemności, a prokreacja jest dla ludzi sferą marginalną seksu.. Dla ludzi, w przeciwieństwie do zwierząt, liczą się doznania: rozkosz płynąca z dotyku, z namiętnych pocałunków, wyszukanych pieszczot i zabaw oraz orgazmu, który jest głównym powodem, dla którego seks uprawiamy! Taka jest prawda! Ktoś powie: "Twoja prawda..".. I będzie miał rację.. Z jednym drobnym wyjątkiem.. Niech spróbuje to stwierdzenie podważyć nie robiąc z siebie pośmiewiska, a ze swoich poglądów nie czyniąc groteski..

Parafraza tej wypowiedzi: kto się ze mną nie zgadza zrobi z siebie pośmiewisko, a ze swoich poglądów groteskę. Teraz popatrz na pierwszą linijkę tego postu.

::Reksio:: napisał:
Problem w tym, że NIGDY nie będzie udanego związku, czyli n[b]ie będzie w związku pełnoprawnych i szczerych UCZUĆ WYŻSZYCH bez spełnienia tych najniższych uczuć/odczuć.. Dlaczego..? Bo to te najniższe wartości stanowią fundament monumentu jakim są uczucia wyższe.. Bez solidnych fundamentów prędzej czy później monument runie..

Jeśli chcesz, możesz na siebie patrzeć jako na jednostkę kierowaną jedynie popędami. Możesz nawet sobie twierdzić, że każdy, kto uważa inaczej się ośmiesza. Ja i tak nadal będę twierdził, że coś innego mną kieruje niż same popędy.

::Reksio:: napisał:
Seks jest wartością samą w sobie..

To się nazywa hedonizm, wiesz?

::Reksio:: napisał:
Czymś unikalnym w naszym życiu.. Po drugie, nigdy nie byłem zwolennikiem kupowania kota w worku i każdy zdroworozsądkowo myślący człowiek również powinien wyznawać tę zasadę..

Jesteś chamski. Uważasz, że osoba, która nie potrafi w seksie tyle, co zawodowa prostytutka jest kotem w worku? Chociaż bym się nie zdziwił, skoro seks ma dla Ciebie taką wartość.

::Reksio:: napisał:
Skąd mogę być pewien, że akurat ten partner jest dla mnie odpowiedni, skoro nie mam okazji tego sprawdzić..? Nie mogę tego wiedzieć!

Tego nie dowiesz sie po razie, po roku współżycia. W łóżku też trzeba umieć się dopasować i dogadać. Tak jak w życiu.

::Reksio:: napisał:
Dla mnie jest to objaw czystej głupoty! Niezależnie od tego, jakimi argumentami kieruje się osoba popierająca wstrzemięźliwość.. Dla mnie świadczy to jedynie o tym, że osoba ta nie myśli racjonalnie, ma problemy z własną sferą seksualną albo brakuje Jej partnera.. W takich sytuacjach łatwo jest podpierać się górnolotnymi sformułowaniami o zasadach własnej religii.. ( no offence )

Wiesz co, nie mam do Ciebie słów już, Pępeczku Świata. Nie możesz raz powiedzieć - "nie zgadzam się z Tobą", zamiast "jesteś głupi"? Taa, i jeszcze no offence na koniec. Jeśli nie chcesz mnie obrażać, to inaczej formuuj swoje wypowiedzi.

::Reksio:: napisał:
Problem seksu przedmałżeńskiego jest wielkim problemem w kontekście religii katolickiej.. Nie jest natomiast żadnym problemem w kontekście tej wiary! Przewrotne..? A i owszem.. Jak to rozumieć..? Bardzo prosto.. Dla każdego człowieka, który rozumie przytoczoną przez mnie "istotę Boga", seks jest jednym z Bożych darów.. Darów, które jak woda, czy powietrze mamy prawo czerpać wedle naszego uznania.. Naszego! Tylko Naszego!

Nieprawda. To jest dar, ale Bóg dał go, by z niego odpowiedzialnie i z Jego planem korzystać. Bóg dał nam wolność - zatem czerpiąc z niej jedynie z własnego uznania - możemy robić cokolwiek chcemy? Nie, bo Bóg dał też Dekalog.

::Reksio:: napisał:
A jego zaleceniami są prawa natury! PROSTE!

Mylisz się. To Ty je zbytnio upraszczasz. Proszę Cię, nalegam - nie wypowiadaj się autorytatywnie na temat Kościoła Katolickiego! Nie należysz do niego, siejesz zamęt i nieprawdę! Albo mów o jakimś tam bogu i wtedy możesz twierdzić, co tylko chcesz, albo mów o Bogu w katolickim ujęciu i przestań gadać od rzeczy.

::Reksio:: napisał:
Co więcej seks przedmałżeński pozostając wyborem tylko i wyłącznie w gestii pary kochanków powinien stanowić priorytet w dyskusji o poważnym związku, o ile partnerzy Ci nie chcą krzywdzić nie tylko siebie, ale i własne dzieci..

Taa, i jeszcze głodujących w Afryce.

Spectro napisał:
Ale Stefan mnie negatywnie zaskoczył stwierdzeniem, że i tak nie zrozumiemy jego stanowiska, więc nie ma sensu go przytaczać :? .

Nigdy takiego czegoś nie powiedziałem. Napisałem, że nie mam ochoty wypowiadać się poważnie na poważne tematy, tylko by usłyszeć komentarz:
hansu napisał:
No i polowa zabawy (jesli nie dwie trzecie) w pizduuuuuu........ :)


Ostatnio zmieniony przez Stefan dnia Wto 16:31, 09 Maj 2006, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Seks przedmałżeński?
Owszem, poproszę
66%
 66%  [ 30 ]
Nie, tylko po ślubie
26%
 26%  [ 12 ]
Nie, tylko po ślubie po bożemu przy zgaszonym świetle i tylko celem prokreacji...
6%
 6%  [ 3 ]
Wszystkich Głosów : 45

Autor Wiadomość
kg86
zielony żul



Dołączył: 22 Gru 2005
Posty: 1194
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: pochodze?

PostWysłany: Wto 16:20, 09 Maj 2006    Temat postu:

Dżendras napisał:
Spójrz na ankietę jeszcze raz, przeczytaj posty Rogala i Doroty, a następnie zgadnij czemu Stefan nie kwapi się z przedstawianiem swoich argumentów.

a mi sie wydaje, ze Stefan nie przytacza swoich argumentow jeszcze z jednego powodu - bo ich nie posiada :)
Stasiu napisał:
Aż się wypowiem. Bóg? Raczej Kościół. Jeżeli się mylę, to prosze mi powiedzieć. Czy w bibli (NT) jest wzmianka o czymś takim?

wlasnie ten fakt zabiera mu jedyny argument, jaki moglby przytoczyc poza stwierdzeniem: 'Kosciol zabrania' albo 'jest to kwestia osobistego wyboru' - jednak to zadne argumenty, z pkt. widzenia moralnosci uwazam, ze nie w tym nic zlego, a przynajmniej jeszcze nikt sie nie pokusil aby temu zaprzeczyc... takze:
'Kosciol zabrania' - rownie dobrze mozna stwierdzic: 'tatus i mamusia zabronili' :P
'kwestia osobistego wyboru' - wszystkie ograniczenia jakie na siebie nakladamy, maja jakis konretny cel, to ograniczenie nie ma zadnego celu, poza tym, ze robimy to w imie tejze zasady, przykro mi to mowic, ale jesli sami sie ograniczamy bez zadnego okreslonego powodu, bynajmniej nie swiadczy to, o niczym przyjemnym, tylko o zacofaniu myslowym...

po prostu kiedy spotykam sie z tak konserwatywnymi pogladami w dobie XXI wieku, to nie jestem w stanie tego pojac... a utwierdzacie mnie w moim przekonaniu, bo nikt jeszcze nie przytoczyl zadnego argumentu... btw. czy nie zastanawialiscie sie, dlaczego sredniowiecze jest nazywane 'epoka ciasnoty umyslowej'?

Reksio napisał:
Brawo, trafiłeś w sedno.. (...)

z tym fragmentem sie jak najbardziej zgadzam, i choc zgadzam sie z wiekszosci innych Twoich postow, to jednak nie podoba mi sie ich ton... a tym bardziej osobom, o odmiennych pogladach... np.
Reksio napisał:
7. Problem seksu przedmałżeńskiego a religia (...)

wypowiadajac sie na ten temat i uzywajac slow: 'jest' zamiast 'uwazam, ze jest' albo 'moim zdaniem jest' jest pozbawione sensu, bo nie jestes autorytetem w tej dziedzinie, wiec i tak nikt nie wezmie na powaznie Twoich slow, stad reakcje:
Dżendras napisał:
A co kolejnej porcji pogrubionych implikacji - LOL


Ostatnio zmieniony przez kg86 dnia Pon 22:43, 15 Maj 2006, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Seks przedmałżeński?
Owszem, poproszę
66%
 66%  [ 30 ]
Nie, tylko po ślubie
26%
 26%  [ 12 ]
Nie, tylko po ślubie po bożemu przy zgaszonym świetle i tylko celem prokreacji...
6%
 6%  [ 3 ]
Wszystkich Głosów : 45

Autor Wiadomość
Fidel
żul



Dołączył: 19 Lis 2005
Posty: 649
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Kraków

PostWysłany: Wto 16:21, 09 Maj 2006    Temat postu:

Stefan napisał:
Spectro napisał:
Ale Stefan mnie negatywnie zaskoczył stwierdzeniem, że i tak nie zrozumiemy jego stanowiska, więc nie ma sensu go przytaczać :? .

Nigdy takiego czegoś nie powiedziałem. Napisałem, że nie mam ochoty wypowiadać się poważnie na poważne tematy, tylko by usłyszeć komentarz:
hansu napisał:
No i polowa zabawy (jesli nie dwie trzecie) w pizduuuuuu........ :)


mialem juz nic nie mowic ale jeszcze jedno - a karykatura twojego Boga przypadkiem nie jest sprzeczna z twoja Wiara? w sumie avatar fajny ale jakby nie na miejscu
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Seks przedmałżeński?
Owszem, poproszę
66%
 66%  [ 30 ]
Nie, tylko po ślubie
26%
 26%  [ 12 ]
Nie, tylko po ślubie po bożemu przy zgaszonym świetle i tylko celem prokreacji...
6%
 6%  [ 3 ]
Wszystkich Głosów : 45

Autor Wiadomość
ZenonZajebich
żul



Dołączył: 19 Lis 2005
Posty: 662
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: BRAK DANYCH

PostWysłany: Wto 16:51, 09 Maj 2006    Temat postu:

Tak sobie czytam te Wasze posty i dochodzę do wniosku, że nic chyba nie dzieli ludzi tak bardzo jak ich religia...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Seks przedmałżeński?
Owszem, poproszę
66%
 66%  [ 30 ]
Nie, tylko po ślubie
26%
 26%  [ 12 ]
Nie, tylko po ślubie po bożemu przy zgaszonym świetle i tylko celem prokreacji...
6%
 6%  [ 3 ]
Wszystkich Głosów : 45

Autor Wiadomość
Stefan
pijak



Dołączył: 22 Lis 2005
Posty: 173
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 16:58, 09 Maj 2006    Temat postu:

Fidel napisał:
mialem juz nic nie mowic ale jeszcze jedno - a karykatura twojego Boga przypadkiem nie jest sprzeczna z twoja Wiara? w sumie avatar fajny ale jakby nie na miejscu

To nie jest karykatura. Wcześniej miałem krzyż. Tak widzę Boga - i na krzyżu i jak się do mnie uśmiecha. Jesteś wierzący? Jeśli nie, to co Ci do tego, że zapytam?

Fidel napisał:
Stefan napisał:
hansu napisał:
No wybacz, ale przeczytalem wszystkie posty Fidela i nie zauwazylem zeby nikogo w nich obrazil. Nie badz moze taki przewrazliwiony na punkcie wiary, nie kazdy kto nie kocha Kosciola jest Twoim osobistym wrogiem i ma za glowny cel w zyciu obrazac praworzadnych takich jak Ty...

To może ja zacznę Twojej rodzinie, o której nie mam pojęcia, i do której nie należę, wytykać, że jest ciemnogrodzką bandą złodziei. Też będzie tak super?

widzisz, mysle ze ty bardziej obrazasz nas niz my cie.. powodzenia z takim podejsciem panie wierzacy

Widzisz, Kościół jest dla mnie prawie jak rodzina. Obrażacie ludzi, których nie znacie, chcecie widzieć tylko zło. A tego, że Albertyni codziennie gotują 60l zupy dla bezdomnych, albo że ksiądz chodzi wieczorem po dworcach i rozdaje głodnym kanapki - tego jakoś nie dostrzegacie. Ciągle tylko deprecjonujecie Kościół, wkładacie w Jego usta nie jego słowa. Po co?

Dorota S. napisał:
Nigdy nie wyśmiewam niczyich poglądów, chyba że są podawane w sposób: "bo tak i koniec".

To jest przejaw braku tolerancji. Wolno mi coś robić tylko dlatego, że chcę.

Dorota S. napisał:
Zakładając topic chciałam dowiedzieć się, jakie pobudki kierują ludźmi, którzy seks przedmałżeński uważają za coś niedopuszczalnego.

Widzisz, ja już miałem się wypowiedzieć, tyle że nie lubię jak ktoś mnie wyzywa i obraża. Chętnie się podzielę moimi poglądami, ale na privie, w realu, tudzież w Tesco...

kg86 napisał:
a mi sie wydaje, ze Stefan nie przytacza swoich argumentow jeszcze z jednego powodu - bo ich nie posiada :)

Swoje argumenty i powody mam. Mam też prawo nie wygłaszać ich wszem i w obec.

::Reksio:: napisał:
Ludzie zrozumcie.. Kościół jako instytucja to banda debili (generalnie a nie personalnie), którzy odnaleźli sens życia w postępowaniu według prostych reguł, a sens ten odnalazłszy będą bronić słuszność głoszonych zasad do upadłego z prostej przyczyny..

Co definitywnie obala sens dyskutowania z Tobą.

Seks przedmałżeński nie jest zabroniony w Biblii?
Księga Wyjścia 22, 15-16 napisał:
Jeśli ktoś uwiódł dziewicę jeszcze nie zaręczoną i obcował z nią, uiści [rodzinie] opłatę [składaną przy zaślubinach] i weźmie ją za żonę. Jeśliby się ojciec nie zgodził mu jej oddać, wówczas winien zapłacić tyle, ile wynosi opłata składana przy zaślubinach dziewic.

Księga Powtórzonego Prawa 22, 28-29 napisał:
Jeśli mężczyzna znajdzie młodą kobietę - dziewicę niezaślubioną - pochwyci ją i śpi z nią, a znajdą ich, odda ten mężczyzna, który z nią spał, ojcu młodej kobiety pięćdziesiąt syklów srebra i zostanie ona jego żoną. Za to, że jej gwałt zadał, nie będzie jej mógł porzucić przez całe swe życie.

APEL: Proszę wszelkich "ekspertów" od Pisma Świętego o nie powoływanie się na coś, czego się nie czytało.


Ostatnio zmieniony przez Stefan dnia Wto 17:53, 09 Maj 2006, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Seks przedmałżeński?
Owszem, poproszę
66%
 66%  [ 30 ]
Nie, tylko po ślubie
26%
 26%  [ 12 ]
Nie, tylko po ślubie po bożemu przy zgaszonym świetle i tylko celem prokreacji...
6%
 6%  [ 3 ]
Wszystkich Głosów : 45

Autor Wiadomość
::Reksio::
pijak



Dołączył: 01 Kwi 2006
Posty: 174
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 17:01, 09 Maj 2006    Temat postu:

@ Stefan:

Buhahahaha.. :D:D:D:D:D Już na prawdę brak mi słów powoli.. :D Trzeba przyznać, ze twardy jesteś.. :D I trzeba przyznać, ze jak mało kto własnego Boga nie rozumiesz!.. :D:D:D:D:D Buhahahaha.. :D:D:D:D:D Ciekawe, czy w Twoim domu wiszą krzyże, czy już emblematy Radia Maryja z wizerunkiem Ojca Dyrektora w szatach Matki Boskiej.. :D:D:D:D:D (patrz ostatnia "Machina" z Madonną)

ZenonZajebich napisał:
Tak sobie czytam te Wasze posty i dochodzę do wniosku, że nic chyba nie dzieli ludzi tak bardzo jak ich religia...


Oj, tu masz całkowitą rację..;) A wiesz dlaczego..? Bo ludzie tak bardzo przywiązani do religii jak Stefan(choć może akurat nie jak Stefan we własnej osobie, w każdym razie chodzi mi tu o stopień zaangażowania, który swym blaskiem przyćmiewa wszysko, łacznie z prawdą.. :D) nie są w stanie przejść nie tyle obojętnie, co nawet bez kiwania palcem obok wszystkich tych, którzy głoszą poglądy od własnych zupełnie odmienne.. To zjawisko jest najbardziej widoczne w krajach islamskich, u Nas na szczęście czas inkwizycji przeminął.. :D


Ostatnio zmieniony przez ::Reksio:: dnia Wto 17:18, 09 Maj 2006, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Seks przedmałżeński?
Owszem, poproszę
66%
 66%  [ 30 ]
Nie, tylko po ślubie
26%
 26%  [ 12 ]
Nie, tylko po ślubie po bożemu przy zgaszonym świetle i tylko celem prokreacji...
6%
 6%  [ 3 ]
Wszystkich Głosów : 45

Autor Wiadomość
Dorota S.
pijak



Dołączył: 05 Mar 2006
Posty: 194
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Z roku wyżej

PostWysłany: Wto 17:17, 09 Maj 2006    Temat postu:

@Reksio:
Proszę o zachowanie cywilizowanego tonu dyskusji, patrz mój poprzedni post.
BTW, przewrotność godna wampira ;)
@Stefan:
Trochę racji masz. Nie lubię i nie toleruję ludzi, którzy nie potrafią (podkreślam, nie potrafią, a nie - nie chcą) bronić swoich poglądów w sposób inny niż głupi, szczeniacki upór.

EDIT:
Jeśli ktoś uwiódł dziewicę jeszcze nie zaręczoną i obcował z nią, uiści [rodzinie] opłatę [składaną przy zaślubinach] i weźmie ją za żonę. Jeśliby się ojciec nie zgodził mu jej oddać, wówczas winien zapłacić tyle, ile wynosi opłata składana przy zaślubinach dziewic.
Czyli nie dość, że obcowali, to jeszcze tatuś jest stręczycielem, ale fajnie było przed naszą erą :D
Mam nadzieję, że każdy uzna to za żart, a nie za osobistą obrazę, jak się już zdarzało...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Seks przedmałżeński?
Owszem, poproszę
66%
 66%  [ 30 ]
Nie, tylko po ślubie
26%
 26%  [ 12 ]
Nie, tylko po ślubie po bożemu przy zgaszonym świetle i tylko celem prokreacji...
6%
 6%  [ 3 ]
Wszystkich Głosów : 45

Autor Wiadomość
::Reksio::
pijak



Dołączył: 01 Kwi 2006
Posty: 174
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 17:40, 09 Maj 2006    Temat postu:

@ Dorota S.:

Przepraszam, jeśli moje posty używają zbyt ostrego języka, ale nie potrafię przejść obojętnie obok czegoś takiego jak Stefan i jego Katolicyzm (joke).. :D A co do przewrotności.. Nie lubię pustego języka, bez jakichkolwiek urozmaiceń.. Dlatego moje wypowiedzi są i będą obfitowały w liczne porównania mniej lub bardziej wyszukane, ale zawsze zgodne z tematem dyskusji..;) Cóż.. By podważyć jakiś pogląd najlepiej sprowadzić go do absurdu, co też skrupulatnie staram się czynić..;) W każdym razie w swoich wypowiedziach i działaniach jestem szczery, bo zarówno tu, jak i w życiu wypowiadam się tak samo, z równą śmiałością i w identycznym tonie..;)

Aha, co do cytatów, które podał Stefan.. W dawnych czasach kobiety często były "na wynos".. (wszystkie kobiety przepraszam, za to sformułowanie - to celowe) Wypada tylko chwalić biblię, że nazywa to zjawisko nagannym, jako, ze w owych czasach było dość nagminne.. Tego dotyczą owe cytaty.. Zagadnienie gwałtu ujęte zostało w język piękny i wygładzony, jakim charakteryzuje się biblia, zamiast używać dobitnego języka, którym ja na przykład z lubością się posługuję.. Także nie można tych słów wiązać z miłością, bo miłość do gwałtu ma się nijak.. Oj Stefan, znowu pudło.. :D
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Seks przedmałżeński?
Owszem, poproszę
66%
 66%  [ 30 ]
Nie, tylko po ślubie
26%
 26%  [ 12 ]
Nie, tylko po ślubie po bożemu przy zgaszonym świetle i tylko celem prokreacji...
6%
 6%  [ 3 ]
Wszystkich Głosów : 45

Autor Wiadomość
Kwiatek
pijak



Dołączył: 08 Gru 2005
Posty: 215
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Podkarpacie

PostWysłany: Wto 17:54, 09 Maj 2006    Temat postu:

Reksio, wiesz jaki jest pierwszy grzech na liście 7 grzechów głównych??? Pycha. Używaj częściej wyrażeń "sądzę", "uważam", "moim zdaniem".
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Seks przedmałżeński?
Owszem, poproszę
66%
 66%  [ 30 ]
Nie, tylko po ślubie
26%
 26%  [ 12 ]
Nie, tylko po ślubie po bożemu przy zgaszonym świetle i tylko celem prokreacji...
6%
 6%  [ 3 ]
Wszystkich Głosów : 45

Autor Wiadomość
Stefan
pijak



Dołączył: 22 Lis 2005
Posty: 173
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 18:01, 09 Maj 2006    Temat postu:

Zadać komuś gwałt, nie oznacza od razu zgwałcić.

Księga Powtórzonego Prawa 22, 28-29 Biblia Tysiąclecia napisał:
Jeśli mężczyzna znajdzie młodą kobietę - dziewicę niezaślubioną - pochwyci ją i śpi z nią, a znajdą ich, odda ten mężczyzna, który z nią spał, ojcu młodej kobiety pięćdziesiąt syklów srebra i zostanie ona jego żoną. Za to, że jej gwałt zadał, nie będzie jej mógł porzucić przez całe swe życie.


Księga Powtórzonego Prawa 22, 28-29 Biblia Warszawska napisał:
Jeżeli mężczyzna napotka dziewczynę, dziewicę nie zaręczoną, pochwyci ją i złączy się z nią, i tak się ich zastanie, to mężczyzna, który się z nią złączył, da ojcu dziewczyny pięćdziesiąt srebrników, a ona zostanie jego żoną. Za to, że ją znieważył, nie będzie mógł jej oddalić przez całe swoje życie.


Księga Powtórzonego Prawa 22, 28-29 Biblia Warszawso-Praska napisał:
Jeżeli jakiś mężczyzna spotka młodą kobietę, jeszcze dziewicę, ale z nikim nie zaręczoną, zbliży się do niej i oboje zostaną pochwyceni na tym uczynku, to ów mężczyzna wypłaci ojcu dziewczyny pięćdziesiąt sykli srebra, a dziewczyna pozostanie jego żoną, bo to on ją zbezcześcił. Jak długo będzie żył, nie będzie też mógł jej oddalić.


Księga Powtórzonego Prawa 22, 28-29 Biblia Gdańska napisał:
Gdyby też kto, trafiwszy dzieweczkę pannę, która nie jest za mąż zmówioną, porwał ją, i leżałby z nią, a zastano by je: Tedy da on mąż, który obcował z nią, ojcu dzieweczki pięćdziesiąt srebrników, i będzie mu za żonę, przeto że ją zelżył, ani jej będzie mógł opuścić po wszystkie dni swoje.


Księga Powtórzonego Prawa 22, 28-29 Przekład Nowego Świata napisał:
"Jeśli mężczyzna spotka dziewczynę, dziewicę, która nie jest zaręczona, i chwyci ją, i się z nią położy, i zostaną przyłapani, to mężczyzna, który się z nią położył, da ojcu dziewczyny pięćdziesiąt srebrnych sykli i ona zostanie jego żoną, dlatego że ją upokorzył. Nie będzie mu wolno rozwieść się z nią przez wszystkie jego dni.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Seks przedmałżeński?
Owszem, poproszę
66%
 66%  [ 30 ]
Nie, tylko po ślubie
26%
 26%  [ 12 ]
Nie, tylko po ślubie po bożemu przy zgaszonym świetle i tylko celem prokreacji...
6%
 6%  [ 3 ]
Wszystkich Głosów : 45

Autor Wiadomość
RoTGuT
pijak



Dołączył: 25 Lis 2005
Posty: 76
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: (z roku wyżej) Kielce

PostWysłany: Wto 18:04, 09 Maj 2006    Temat postu:

::Reksio:: napisał:

Buhahahaha.. :D:D:D:D:D Już na prawdę brak mi słów powoli.. :D Trzeba przyznać, ze twardy jesteś.. :D I trzeba przyznać, ze jak mało kto własnego Boga nie rozumiesz!.. :D:D:D:D:D Buhahahaha.. :D:D:D:D:D Ciekawe, czy w Twoim domu wiszą krzyże, czy już emblematy Radia Maryja z wizerunkiem Ojca Dyrektora w szatach Matki Boskiej.. :D:D:D:D:D (patrz ostatnia "Machina" z Madonną)


Dzień bez chamstwa dniem straconym, co?

::Reksio:: napisał:
W każdym razie w swoich wypowiedziach i działaniach jestem szczery, bo zarówno tu, jak i w życiu wypowiadam się tak samo, z równą śmiałością i w identycznym tonie..;)

Współczuję Twoim znajomym i rodzinie.

SZCZEROŚĆ ≠ CHAMSTWO
(Opraw sobie w ramkę i powieś na ścianie nad łóżkiem.)[/quote]


Ostatnio zmieniony przez RoTGuT dnia Wto 18:07, 09 Maj 2006, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Seks przedmałżeński?
Owszem, poproszę
66%
 66%  [ 30 ]
Nie, tylko po ślubie
26%
 26%  [ 12 ]
Nie, tylko po ślubie po bożemu przy zgaszonym świetle i tylko celem prokreacji...
6%
 6%  [ 3 ]
Wszystkich Głosów : 45

Autor Wiadomość
::Reksio::
pijak



Dołączył: 01 Kwi 2006
Posty: 174
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 18:05, 09 Maj 2006    Temat postu:

Kwiatek napisał:
Reksio, wiesz jaki jest pierwszy grzech na liście 7 grzechów głównych??? Pycha. Używaj częściej wyrażeń "sądzę", "uważam", "moim zdaniem".


Ech.. Nie wiem dlaczego tak trudno zrozumieć, ze ja nie wychwalam siebie, ale poglądy, które sam również wyznaję.. Nie wszystko, co mówię jest w pełni mojego autorstwa, do niektórych rzeczy musiał mnie ktoś przekonać.. Zrozumcie.. Ja nie musze się dowartościowywać na forum wychwalając się dla przyjemności.. ;) Taka motywacja jest mi zupełnie obca..;) NIE WYCHWALAM SIEBIE, ALE POGLĄDY JAKIE WYZNAJĘ, TU NIE MA ZNAKU RÓWNOŚCI! Aczkolwiek może faktycznie zbyt rzadko używam przytoczonych sformułowań.. Jeśli czytam jakiegoś post’a, to z definicji zakładam, że jest on ujęty w nawiasy zwrotu "uważam, ze.."..;)

@ RoTGut:

Przepraszam, ale nie strzymałem tego średniowiecznego Katolicyzmu.. ;) To faktycznie mogło być chamskie.. Przyznaje..

RotGut napisał:
Współczuję Twoim znajomym i rodzinie.


Nimi się nie martw.. Sami wiedzą, co jest dla Nich dobre, a co złe, więc gdybym był choć trochę podobny do wizerunku, który sobie stworzyłeś, pewnie nie miałbym dzisiaj znajomych.. A mam!.. I wierz mi lub nie.. Mam ogromne szczęście do ludzi!..;)

@ Stefan:

Stefan, ja Cię bardzo proszę.. Naucz się czytać.. TAM WSZĘDZIE PISZE: "POCHWYCI"!!!!!!!! Czujesz tę "delikatną" różnicę, czy mam znaleźć jakieś ciekawe porównanie, żeby Ci ją wytłumaczyć..? :D


Ostatnio zmieniony przez ::Reksio:: dnia Wto 18:27, 09 Maj 2006, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Informatyka UJ forum Strona Główna -> Offtopic Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4 ... 9, 10, 11  Następny
Strona 3 z 11

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin